Polub nas na Facebooku

Aktualności

AKKA MAHADEWI PODPORZĄDKOWUJE SIĘ ŚIWIE - II

Na te słowa Mahadewi odparła:

Wszyscy ludzie są moimi rodzicami.
To oni wydali mnie za Chennamallikarjunę.
Gwiazdy i planety były mi świadkami,
Gdy guru wsunął moją dłoń w Jego dłoń;
Lingam stał się panem młodym,
A ja stałam się narzeczoną.
To Chennamallikarjuna jest moim mężem.
Z innymi z tego świata nie mam nic wspólnego.

Allama Prabhu wypytywał Mahadewi jeszcze długo, aż w końcu wszyscy Wira-śajwowie musieli uznać jej niezwykłość. On sam stwierdził: „Masz ciało kobiety, ale twój umysł jest owładnięty Bogiem”. W ten sposób Mahadewi zyskała akceptację mędrców. Chcąc okazać jej szacunek i uznanie, zaczęli nazywać ją Akka, czyli starszą siostrą.
Akka Mahadewi oddawała się pokutom w Kaljani pod kierunkiem Allama Prabhu, a poematy, które w napisała w tym czasie, odzwierciedlają jej postępy czynione na ścieżce rozwoju duchowego.

Drzewo okrywają nieprzeliczone liście
O nieprzeliczonych kształtach
I odcieniach zieleni.
Jeden niepodobny do drugiego.
Na krzaku róży
Nie ma jednakowych liści i płatków.
Niepowtarzalne są źdźbła trawy,
Lobelie i stokrotki.
Akka Mahadewi szukała Twojej twarzy
I odnalazła ją wszędzie,
O Chenna Mallikarjuno!

Po kilku latach intensywnych praktyk duchowych Akka Mahadewi wyruszyła do sławnej świątyni Pana Śiwy w Śri Śajlam w Andra Pradesz. Ostatnie miesiące życia podobno spędziła w rozmaitych jaskiniach, dopełniając proces dążenia do oświecenia, aż osiągnęła samadhi, czyli zjednoczenie z Panem. Według niepotwierdzonych zapisków umarła w wieku około dwudziestu pięciu lat. Legenda głosi, że pochłonął ją nagły rozbłysk ognia. Pozostały po niej jedynie poematy, będące zapisem jej duchowej podróży, które nadal budzą podziw i trafiają do serc.

Akka M

Na zdjęciu: licznie odwiedzane sanktuarium Mahadewi w Udathadi, miejscu jej urodzenia w Karnatace

Oto fragment poematu Akka Mahadewi pochodzący z książki Speaking of Shiva [Rozważania o Śiwie] w tłumaczeniu A. K. Ramanujana, wydane w serii Penguin Classics.

O Panie Biały Niczym Jaśmin,
Lśniące czerwonawe loki, brylantowa korona, piękne drobne zęby i oczy błyszczące w roześmianej twarzy, która rozświetla czternaście światów – ujrzałam Jego wspaniałość,
A ujrzawszy – nasyciłam głód swoich oczu.
Ujrzałam wzniosłego Pana, dla którego wszyscy ludzie, mężczyźni i kobiety, są żonami.
Ujrzałam Wielkiego, który igra miłośnie z Śakti, źródłem tego świata.
Żyję, odkąd ujrzałam Jego postać.
Pszczoła, która spijała nektar kwiatu Białego Jaśminu
Nie potrafi już robić niczego innego.
Jesteś lasem i jesteś drzewami w tym lesie;
jesteś ptakiem i zwierzęciem żyjącym między gałęziami drzew.
O Panie Biały niczym Jaśmin, wypełniający sobą całe stworzenie,
Dlaczego nie chcesz objawić mi swojej twarzy?
Gdzie byłeś, kiedy szukałam odpowiedzi na pytane, kim jestem?
Byłeś we mnie jak kolor w złocie.
Cóż za paradoks, Panie Biały Niczym Jaśmin, że byłeś we mnie, nie ujawniając się ani trochę.

I kobiety, i mężczyźni rumienią się, gdy opada szata zakrywająca ich wstyd.
Skoro cały świat jest okiem Pana, obserwującym wszystko i wszystkich, cóż można zataić i zasłonić?
[…]
Posłuchaj mnie, siostro, posłuchaj. Widziałam ryż, betel, liść palmowy i kokos.
Widziałam żebrzącego ascetę o białych zębach i splątanych włosach.
Poszłam za nim i ujęłam dłoń tego, który przełamuje wszelkie ograniczenia i przekracza granice.
Ujrzałam Pana, Białego Niczym Jaśmin, i zbudziłam się ze snu.
Blask słońca rozświetlił niebo, liście i kwiaty kołysane wiatrem, barwy drzew, krzewów i pnączy – to wszystko sławi Go za dnia.

Światło księżyca, gwiazdy i ogień, błyskawice i wszystko, co ma związek ze światłem – to sławi Go nocą.
Oddana wielbieniu Ciebie nocą i dniem zapominam o sobie, Panie Biały Niczym Jaśmin.

Oceń tekst 1 2 3 4 5 6
Średnia ocena: 4/6 (104 głosów)

Komentarze Facebook

Komentarze do tekstu AKKA MAHADEWI PODPORZĄDKOWUJE SIĘ ŚIWIE - II

Komentarzy: 0

Dodaj komentarz