Polub nas na Facebooku

Aktualności

Gaj słoni - część 1

Tiruwanika

Tiruwanika (Thiruwanaikka), czyli „gaj słoni”, jest znany w Indiach jako Dźambukeśwaran – siedziba Pana Dźambukeśwary. Ta niewielka miejscowość w Tamil Nadu, leży 5 km na północ od Trichy i 2 km na wschód od Śrirangam, na północnym brzegu rzeki Kaweri. Znajduje się tam pięć ważnych miejsc dla wielbicieli Śiwy, w których Pan przebywa w postaci pięciu elementów natury: powietrza, wody, ognia, ziemi i eteru. Tiruwanika, znana jest także jako „Appusthala”, czyli miejsce w którym Pan Śiwa przejawia się w elemencie wody. Świątynię Dźambukeśwarana wzniósł władca królestwa Ćola – Kotćengannan („książę o czerwonych oczach”), syn króla Subadewy i królowej Kamalawathi. Była to pierwsza z okazałych świątyń Śiwy, jakie zbudował.
Poniżej przedstawiamy historię powstania sanktuarium, rytuały i religijne festiwale, które się w nim odbywają.

Świątynia Dźambukeśwarar

Dźambukeśwarar (Tiruwanikoil, Thiruwanaikka, Tiruwanika) mieści się między dwoma rzekami: Kaweri – na południu i Kolerun – na północy. Łatwo się tutaj dostać autobusem z Trichy lub Śrirangam, ponieważ leży przy drodze między tymi miejscowościami. Zaledwie kilometr od świątyni znajduje się stacja kolejowa w Śrirangam, jednym z najważniejszych miejsc kultu dla wielbicieli Wisznu.
Głównymi bóstwami w świątyni są Pan Dźambukeśwara i Bogini Akilandeśwari. Masywny budynek świątyni składa się z pięciu, koncentrycznie rozmieszczonych prostokątów. Otacza je pięć linii murów. W czterech rogach kompleksu wznoszą się cztery wielkie wieże, tzw. gopuramy. Pełnią one funkcję ling, czyli fizycznych postaci Pana Śiwy. Płaskorzeźby na wieżach przedstawiają zdarzenia związane z Śiwą i Jego bliskimi, które miały miejsce od początku stworzenia kosmosu. Aby zrozumieć znaczenie rzeźb i układu świątyni, konieczna jest znajomość teologii śiwaickiej, pism puranicznych, zasad architektury świątynnej i obrzędowości opartej na pismach agama.
Według teologii śiwaickiej, człowiek nie może dostrzec Boga fizycznym wzrokiem. Widzenie Boga jest możliwe „oczami duszy” oraz wtedy, gdy Bóg wciela się w pięć materialnych elementów: ziemię, wodę, ogień, powietrze i eter. Takim „zmaterializowanym” przejawem Boga są figury bóstw oraz linga Śiwy. W Tiruwanice wielbiciele oglądają lingę w elemencie wody.
Historie o Dźambulingam i drzewie Dźambu
Każda świątynia ma swą historię o założeniu (sthalapurana) oraz drzewo świątynne (sthalawryksza). Tiruwanika nie jest w tym względzie wyjątkiem.
Dźambulingam: Pan Śiwa, dla dobra ludzkości, zatopił się w głębokiej medytacji na górze Kajlasa. Widok męża w pozycji jogi rozbawił Parwati. Śiwa rozgniewał się na żonę i wysłał Ją na Ziemię, by czciła Go w świętym miejscu. Obiecał, że się Jej ukaże i nauczy Ją, w jaki sposób odprawiać pudźę (obrzęd czczenia). Bogini postąpiła zgodnie z życzeniem męża. Szukając spokojnego miejsca do odprawienia pudźy, trafiła do wielkiego lasu drzew dźambu (różanych jabłoni), nad brzegiem rzeki Kaweri. Parwati wzięła w dłonie odrobinę wody i przemieniła ją w lingę Śiwy. Następnie odprawiła obrzęd. Wielbiciele twierdzą, że od tamtej pory Parwati czci Pana w świątyni każdego dnia.
Drzewo Dźambu: jest drzewem świątynnym (sthalawryksza). W starożytności w miejscu Thiruwaniki rósł las drzew dźambu, który dochodził do samej rzeki Kaweri. Najbardziej hałaśliwymi jego mieszkańcami były małpy, a najbardziej dostojnymi słonie.
W lesie zamieszkiwali także jogini, którzy z dala od siedzib ludzkich oddawali się swym praktykom. Jednym z nich był mędrzec Dźambu Muniwar. Mędrzec, dzięki swej jogicznej mocy, przenosił się czasem na górę Kajlasa, żeby oddawać cześć Śiwie w Jego domu. Któregoś dnia przyniósł ze sobą różane jabłka z lasu nad Kaweri. Pan Śiwa skosztował owoc i wypluł pestkę. Mędrzec połknął pestkę jako prezent od Boga. Po chwili poczuł, że pestka rośnie w nim i przestraszony padł przed Panem na twarz. Śiwa nakazał mu udać się niezwłocznie do lasu, z którego przybył i tam pozostać. Polecił także Bogini Akilandeśwari, by codziennie wielbiła Go w tym lesie pod postacią lingi. Kiedy mędrzec przybył na miejsce, nasienie wyrosło w ogromne drzewo dźambu. Pod tym właśnie drzewem Bogini postawiła lingę Śiwy.
Historia o słoniu i pająku
Ze świątynią wiąże się takie oto zdarzenie: słoń ze wzgórza Swadagiri przybył do lasu drzew dźambu, gdzie zobaczył wspomnianą wyżej lingę Śri Dźambulingam (Amrytalingam, amryta znaczy „nektar” i „woda”). Zauroczony lingą Najwyższego, został Jej wielbicielem. Co dzień przynosił wodę z Kaweri i kąpał nią Pana, składał u Jego stóp kwiaty i liście z drzew oraz owoce.
Na drzewie, pod którym znajdowała się linga, mieszkał ogromny pająk. On także został wielbicielem Pana i czcił Go na swój skromny sposób. Utkał nad lingą sieć, na którą spadały liście. Tak powstał baldachim, chroniący lingę przed palącym słońcem i deszczem.
Któregoś dnia słoń zobaczył, że pajęczyna jest brudna i porwana. Usunął ją więc trąbą. Pająk rozgniewał się, wszedł do trąby słonia i ukąsił go śmiertelnie. Zabójca wkrótce podzielił los swej ofiary, ponieważ został uwięziony wewnątrz. Łaskawy Śri Dźambulingam przeniósł duszę słonia do świata niebian, a pająk urodził się jako syn wielkiego króla Ćola, którego siedzibą było Woraijur.
Historia o słoniu wielbiącym Pana przyczyniła się do nadania zagajnikowi nazwy Tiru Anaikka, co w języku tamilskim znaczy „gaj słonia”.

Historia o Thiruniritan Mathil, czyli Murze Świętego Popiołu
Według pism indyjskich świątynia jest symbolem ludzkiego ciała, będącego składową pięciu podstawowych elementów natury i miejscem spotkania świata ludzi i bogów. Wielkie królewskie dynastie Tamil Nadu: Ćolowie, Ćerasowie i Pandjasowie przykładały dużą wagę do wznoszenia okazałych kompleksów świątynnych. Wyróżniały się one wysokimi wieżami, kopułami i często kilkoma liniami murów wokół. Klasycznym przykładem takiej konstrukcji jest świątynia Pana Dźambukeśwary i Bogini Akilandeśwari.

Zewnętrzny mur, uważany za cud inżynierii, rozciąga się między dwiema rzekami – Kaweri i Kolerun – na długości ok. 2.4 km. Ma on 1.5 metrów grubości i 9 metrów wysokości. Zbudowany z ogromnych bloków kamiennych, jest częściowo zwieńczony blankami.

Z jego powstaniem wiąże się takie oto zdarzenie: budowniczym muru był święty Siddha, uważany za wcielenie samego Śiwy, który zatrudnił tysiące robotników. Siddha płacił im świętym popiołem (tirunir). Kiedy jednak wracali do domów, popiół zamieniał się w monety, w ilości odpowiadającej wykonanej danego dnia pracy. Na pamiątkę tego szczególnego sposobu rozliczania się mur nazwano Thiruniritan Mathil – Murem Świętego Popiołu, a jedną z wież Wibhuti Praharam (sanskr. wibhuti odpowiada tamilskiemu tirunir – popiołowi).

Oceń tekst 1 2 3 4 5 6
Średnia ocena: 3/6 (52 głosów)

Komentarze Facebook

Komentarze do tekstu Gaj słoni - część 1

Komentarzy: 0

Dodaj komentarz