Polub nas na Facebooku

Aktualności

Mrygendra Agama

Poniżej prezentujemy tłumaczenie urywków z 1. rozdziału Mrygendra Agamy, wersetów 5-17, autorstwa doktora S. P. Sabharathnama Shivacharyara.

Wzniośli mędrcy prowadzący czyste życie pełne wyrzeczeń w pustelni zwanej Narajana-aśrama umieścili Śiwalingę i oddawali jej cześć z oddaniem i w skupieniu, w ten sposób przywołując obecność Pana Śiwy. Pan Indra, będąc pod wrażeniem ich gorliwości i szczerości, przywędrował do ich samotni pod postacią ascety. Mędrcy powitali go z wielkim szacunkiem. Po ceremonii powitalnej Indra poprosił, by wyjawili mu sekret ich rytuałów.

Mędrcy odparli: „Czczenie Śiwalingi jest praktyką (sadhaną) zalecaną w Wedach i sutrach. Cztery Wedy nazywają Rudrę najwyższym Panem istniejącym jako cel i sens wszelkich słów i mantr. Kalpasutra daje wyraźne wskazówki, jak przywołać Rudrę”.

Mimo iż mędrcy obszernie wyjaśnili swój pogląd na temat oddawania czci Śiwalindze, Indra – pragnąc poddać próbie ich duchową dojrzałość oraz zrozumienie mądrości pism – postanowił rzucić im wyzwanie, poddając w wątpliwość ich słowa. „Pismo, które nakazuje wam odprawianie rytuałów, takich jak wielbienie Śiwalingi, jest wynikiem nieporozumienia. Wiedza zdobywana za pośrednictwem pisma objawionego to tylko mit, ponieważ Bóg, który je objawił, nie jest różny od słów tworzących to pismo. To Słowo powinno być uznane najwyższym i najważniejszym Bóstwem. Skoro twierdzi się, że Bóstwo ma konkretną formę porównywalną z naszą, i że Ono oraz Słowo istnieją oddzielnie, to Bóstwo nie byłoby zdolne pojawiać się jednocześnie w wielu miejscach, w których odbywają się rytuały ofiarne na jego cześć. Z tego powodu istnienie Boga pozostaje tezą nie do udowodnienia. Wszystkie przedstawiane przez wierzących argumenty przemawiające za istnieniem Boga – takie jak bezpośrednia percepcja, wnioskowanie oraz przekazy ustne – nie mają wartości. Nie służą wcale celowi, w jakim zostały użyte. Świadectwa ustne mające potwierdzić istnienie Boga są bezcelowe, ponieważ prócz słów nie istnieje żaden namacalny przekonujący dowód. Jakim to sposobem czcza gadanina miałaby dowodzić istnienia Boga?”

W obliczu ciężkich argumentów przybyłego ascety za ateizmem mędrcy pozostali niewzruszeni niczym góra, silni, niezachwiani w swej wierze. Jeden z nich śmiało odrzucił tezy ascety, twierdząc, że wszechmocna boska forma Iśwara-Śiwy ma niezrównaną zdolność do wszelkich kosmicznych działań. „Boska forma Pana nie ulega rozkładowi, deformacji czy degeneracji jak nasze ciała. Dlatego twoje twierdzenie, iż posiadając konkretną formę, nie może objawiać się jednocześnie w rozmaitych miejscach, jest absolutnie nieuprawnione. Twoja teza o nieistnieniu Bóstwa – na przykład Indry – jako bytu odrębnego od słowa Indra, sprawdza się w podobny sposób, jak w przypadku słowa dzban czy księżyc. Samo słowo dzban oczywiście nie pomieści wody, tak jak samo słowo księżyc nie rozsiewa srebrzystego blasku. Prócz słów identyfikujących te obiekty, istnieją zatem rzeczy nazwane tymi słowami. Czyż słowa, które oznaczają działania i formy, mogłyby być nierozerwalnie związane z samymi tymi działaniami i formami? Wszelkie działania byłyby pozbawione zamierzonych celów, gdyby istniała nierozłączna jedność między słowami i rzeczami czy działaniami przez te słowa nazwanymi. Twoje oznajmienie, że wszystkie rzeczy są tworami nierealnymi, nie wytrzymuje krytyki, ponieważ wszystkim rządzi zasada przyczyny i skutku. Gdyby żywioły, takie jak powietrze i eter nie istniały naprawdę, jak mogłoby ulegać unicestwieniu i ponownemu stworzeniu? Wyłaniają się one z określonych źródeł i powracają do nich po określonym czasie. Są zatem rzeczywiste. Nawet pospolitych zwyczajów nie można odrzucić jako nieuprawnionych, ponieważ są zakorzenione w wielowiekowej i wartościowej tradycji”.

Mędrców tak uradowała ta dyskusja, że ich oczy wypełniły się łzami szczęścia. Widząc ich w tym stanie, usatysfakcjonowany Indra objawił im swą prawdziwą boską postać, rozświetloną blaskiem wschodzącego słońca, w otoczeniu zastępów niebiańskich istot. Na ten widok mędrcy zaczęli wysławiać Pana Indrę wedyjskimi hymnami, po czym padli przed nim w pokłonach.

Indra zwrócił się do nich następującymi słowami: „O mędrcy, wybierzcie dla siebie błogosławieństwo, które uważacie za najwartościowsze na świecie”.
Po tych słowach mędrcy poprosili Indrę, by wprowadził ich w zasady wyłożone w Śiwa-agama.

O autorze: doktor S. P. Sabharathnam Shivacharyar wywodzi się z rodu kapłanów śiwaickich, jest znawcą starożytnego tamilskiego i sanskrytu, specjalizuje się w Wedach, Agamach i Śilpaśastrach. Powyższy fragment pochodzi z jego najnowszego tłumaczenia Mrigendra Agamy.

Oceń tekst 1 2 3 4 5 6
Średnia ocena: 3/6 (51 głosów)

Komentarze Facebook

Komentarze do tekstu Mrygendra Agama

Komentarzy: 0

Dodaj komentarz