Polub nas na Facebooku

Aktualności

Paraśiwa, ostateczny cel życia

Śiwaja Subramunija Swami

Nigdy przedtem na naszej planecie nie żyło tak wielu ludzi zadających sobie pytanie o prawdziwy i ostateczny cel życia. Człowiek ma jednak oczy przesłonięte ignorancją oraz przywiązaniem do zewnętrznych aspektów rzeczywistości. Jest niewolnikiem karmy. Najwyższe i najgłębsze prawdy leżą poza jego możliwościami zrozumienia i pozostają ukryte. Tymczasem ostateczny przedmiot poszukiwań, ostateczna granica znajduje się w nim samym. To Prawda głoszona przez wedyjskich riszich objawiająca się w człowieku jako Jaźń osiągalna poprzez kontrolę umysłu i oczyszczenie.

To karma przeszkadza nam w poznaniu i osiągnięciu ostatecznego celu życia, choć nazywanie tego celem jest błędne. Jest to raczej coś, co poznający poznaje jako istniejące od zawsze. Nie chodzi o stanie się Jaźnią, lecz zrozumienie, że nie było ani chwili, w której ta Jaźń by nie istniała. A czym jest owa Jaźń? To Paraśiwa. Bóg. To, co istnieje poza umysłem, poza odczuwaniem, poza emocjami, poza czasem i przestrzenią. Szukają tego i tęsknią za tym wszyscy ludzie. Kiedy karma podlega kontroli właściwie praktykowanej jogi i dharmy, a energie przechodzą w swój najwyższy stan, wedyjska prawda życia objawiona przez riszich tysiące lat temu staje się oczywistością.

Celem jest zrozumienie Śiwy w Jego absolutnym, transcendentnym stanie poza czasem, przestrzenią i formą, który staje się też naszym udziałem. Ta Najwyższa Prawda leży poza myślącym umysłem, czującą naturą, poza działaniem czy jakimkolwiek ruchem writti, czyli fal umysłu. Daje ona właściwą perspektywę w patrzeniu na zewnętrzną rzeczywistość, którą postrzega się wtedy jako nierzeczywistą, choć wcale się jej z tego powodu nie odrzuca.

Owego głębokiego wewnętrznego przeżycia należy doświadczyć w fizycznym ciele. Kolejne wcielenia służą coraz lepszemu zrozumieniu Paraśiwy, niczemu więcej.

Oceń tekst 1 2 3 4 5 6
Średnia ocena: 3/6 (35 głosów)

Komentarze Facebook

Komentarze do tekstu Paraśiwa, ostateczny cel życia

Komentarzy: 0

Dodaj komentarz