Polub nas na Facebooku

Aktualności

Powodzenie i porażka

Śiwaja Subramunija Swami

Wiele osób traktuje nie dotrzymanie przyrzeczenia (wrata) jako porażkę. Inne podejście miał Mahatma Gandhi, który wielokrotnie łamał ślub celibatu, lecz próbował wypełnić go mimo to. W końcu udało mu się zapanować nad zmysłami. Szanse na sukces zwiększa szczere wielbienie Pana Murugana (Kartikeja), uzyskanie błogosławieństwa starszych ze wspólnoty: matki i ojca, starszych cioć i wujków, kapłanów, mędrców i nauczycieli. Jeśli jednak wielbicielowi nie uda się dotrzymać przyrzeczenia, wtedy Pan Ganeśa osobiście „złapie” go przed upadkiem w przepaść załamania i zwątpienia, w otchłań niższych światów. Ganeśa łagodnym głosem podpowie, by wielbiciel natychmiast odnowił przyrzeczenie, zanim demon depresji opanuje jego umysł, ciało i nastrój. Porażkę ponosi tylko ten, kto się poddaje, kto schodzi z drogi dharmy na drogę ciemności, gdzie nie można mu pomóc. Jak powiedział Tiruwalluwar: „Lepiej jest mierzyć wysoko i upaść, niż osiągnąć w życiu małe cele”.

W codziennym życiu zawieramy umowy z ludźmi, których nawet nie znamy. Jesteśmy zobowiązani do ich wypełnienia pod groźbą kary, na przykład w przypadku zerwania umowy kupna domu. Umowa religijna ma inny charakter. Jest ona kontraktem między wami, wspólnotą religijną, Bogiem i guru, przy czym wszystkie strony dopuszczają możliwość niepowodzenia. Rozumieją bowiem, że próby osiągnięcia doskonałości wzmacniają wolę i siłę człowieka, i przybliżają go do ostatecznego celu.
Pewne przyrzeczenia składane są w obliczu wspólnoty – małżeństwo i inicjacja sannjasina (zobowiązanie się do dożywotniego zachowania celibatu przez mężczyzn rozpoczynających życie ascety) – ponieważ ich dotrzymanie w duży stopniu zależy od wsparcia tejże wspólnoty. Bardziej osobiste przyrzeczenia mogą być składane wobec wspólnoty, kapłana, nauczyciela itd., jeżeli wielbiciel czuje, że mu to pomoże. Inni uznają, że wystarczy im pomoc Ganeśy, Kartikeji i Śiwy. W każdym jednak przypadku ślubu nie składa się wyłącznie samemu sobie. Trzeba pamiętać, że przyrzekamy zawsze Bogu, guru, wspólnocie i szanowanym bliskim.

Jeżeli zobowiązujemy się do czegoś naszemu ego, złudnemu „ja”, to ma to co najwyżej status obietnicy noworocznej. Nie jest to „wrata” w sensie duchowym.
Odnośnie jama- i nijama wrata, nie ma różnicy, czy składa ją zwykła osoba czy mnich. Każdy przestrzega swych ślubów zgodnie z wymogami swojej pozycji. W przypadku przyrzeczenia seksualnej czystości żonaty mężczyzna ślubuje wierność żonie. Inne kobiety traktuje jak własną matkę, czyli nie pozwala sobie wobec nich na seksualne fantazje. Z kolei brahmaćarini, jogini i swami ślubują traktować wszystkie kobiety jak swe matki.

Oceń tekst 1 2 3 4 5 6
Średnia ocena: 3/6 (130 głosów)

Komentarze Facebook

Komentarze do tekstu Powodzenie i porażka

Komentarzy: 0

Dodaj komentarz